Yamaha RIVAGE PM7 kolejnym krokiem Niavac w drodze do doskonałości

James Conlon (Niavac), Gareth Mcquitty, Connor McCabe, Steve Corr oraz Steven Woods z systemem RIVAGE PM7

Założona ponad 60 lat temu i nieustannie rozwijająca się firma Niavac z siedzibą w Belfaście jest dzisiaj jednym z najlepiej prosperujących integratorów systemowych w Irlandii Północnej. Swoją obecność zaznaczyła już w takich sektorach gospodarki i filarach społeczeństwa jak wielkie korporacje, opieka zdrowotna, przemysł turystyczny i hotelarski oraz edukacja. Firma dodatkowo poszerzyła swoje portfolio w prężnie działającej branży eventowej, przejmując w 2016 roku firmę Loft Sound. O ogromnym zaangażowaniu Niavac w wysoką jakość usług świadczy inwestycja w system mikserski Yamaha RIVAGE PM7, który zdążył już ruszyć w trasę.

„Cyfrowych stołów mikserskich Yamaha używaliśmy od samego początku” – mówi Steve Corr z Loft Sound, który został managerem eventowym, kiedy Niavac przejęło Loft Sound. „Naszym pierwszym mikserem był model LS9, ale z czasem nasz inwentarz zasiliły również modele M7CL, PM5D, wszystkie trzy serie CL oraz mniejsze stoły analogowe na potrzeby konferencji”.

„Nasza flagowa konsoleta pochodziła od innego producenta, ale z czasem okazała się... lekko przestarzała” – twierdzi. „W miarę rozwoju naszej firmy w dziedzinie usług eventowych uznaliśmy, że najwyższy czas zainwestować w stół bardziej przyjazny koncertowym riderom”.

„Po sprawdzeniu wielu dostępnych na rynku ofert oczywistym wyborem okazał się RIVAGE PM7” – dodaje. „Każdy nasz inżynier – i prawie każdy na świecie – dobrze zna ten charakterystyczny dla Yamaha układ interfejsu. Dlatego PM7 okazał się także doskonałym wyborem pod względem przesiadania się za stery systemów mikserskich klasy premium. Duża ilość busów oraz sposobów ich użycia, jakość dźwięku, liczne ustawienia EQ, fenomenalny rack oraz możliwość ładowania efektów i swoboda ich późniejszego wysyłania okazały się dla nas ogromnym plusem”.

Podczas PLASA Show 2019 reprezentujący Yamaha Tom Rundle oraz Reece Stead przez godzinę pokazywali Steeve’owi możliwości systemów RIVAGE PM. Decyzją Niavac był zakup systemu od ich stałego dostawcy – Adlib Audio z siedzibą w Liverpoolu. Transakcja uwzględniała również sesję treningową dla pracowników działu audio oraz freelancerów z branży będących w stałej współpracy z firmą. Szkolenia odbyły się w grudniu.

„Nasze poprzednie doświadczenia z Yamaha nie pozwalały nam wątpić w najwyższą jakość oferowanego wsparcia” – mówi dyrektor zarządzający Niavac James Conlon. „Zorganizowaliśmy dzień otwarty w naszym magazynie, gdzie zainstalowaliśmy system RIVAGE PM7, CL7 oraz CL1 połączone za pomocą sieci Dante. Dzięki temu Tom mógł poprowadzić szkolenie, zaczynając od CL5 i stopniowo podwyższając poprzeczkę aż doszliśmy do poziomu zaawansowanej znajomości sieci Dante.”

„Zarówno Tom jak i Reece bardzo chwalili nasz obiekt szkoleniowy. Myślę, że byli wręcz zdziwieni, że jest aż tak dobry!”

Jednym z największych wyzwań Steeve’a jest coroczna trasa koncertowa z Cross Border Orchestra Ireland (CBOI) – orkiestra non profit składająca się z młodych ludzi w wieku 12-24 lata, którzy mają możliwość odebrać profesjonalnie szkolenie muzyczne i występować na żywo. W ramach corocznej trasy Peace Proms występy orkiestry wraz z 5000-osobowym chórem odbywają się na wielkich halach widowiskowych.

Inauguracyjny koncert tegorocznej edycji odbył się w M&S Bank Arena Liverpool. Steeve był zachwycony wydajnością RIVAGE PM7, dzięki któremu był wstanie miksować dźwięk tak wielkiego przedsięwzięcia na jednej konsolecie.

„Bębny, bas, gitara oraz klawisze w środku orkiestry. Dudy, sekcja perkusyjna pośród irlandzkiej grupy tanecznej. Do tego około 30-40 mikrofonów dla samego chóru. Realizacja takiego show to nie lada wyzwanie” – mówi. „Do tej pory używałem dwóch konsolet CL5 – jednej do nagłośnienia samej orkiestry a drugiej do ostatecznego miksu całości. Dzięki RIVAGE PM7 i ogromnej ilości dostępnych busów mogę to wszystko robić na jednej konsolecie. Jest to idealny system dla tego typu przedsięwzięć”.

„Moja technika realizacji tak wielkich koncertów polega na tym, że w pierwszej kolejności dzielę całą orkiestrę na podgrupy, następnie wyznaczam spośród nich cztery główne sekcje, ustawiam gain oraz wstępne poziomy i dopiero wtedy przechodzę do ustawień EQ” – dodaje. „Gdy pierwszy raz korzystałem z systemu PM7, od razu zaskoczyło mnie, że dźwięk nie wymagał prawie żadnej korekty EQ bo wszystko brzmiało dobrze przy ustawieniach domyślnych. Wokale przebijają się wprost idealnie, dzięki temu brzmienie, które chcę osiągnąć wymaga niewielkiego wkładu z mojej strony. To z kolei pozwala zaoszczędzić sporo czasu, jednocześnie poprawiając jakość miksu na frontach. Nasz klient już od pierwszej chwili był zachwycony brzmieniem orkiestry, jeszcze zanim zdążyliśmy zacząć oficjalną próbę dźwięku”.

Kolejne widowiska w ramach trasy Peace Proms, przewidziane na luty i marzec, odbędą się w Galway, Dublinie, Belfaście oraz Waterford. Jeszcze przed rozpoczęciem trasy RIVAGE PM7 znalazł zastosowanie podczas wielu innych koncertów a jego wszechstronność poznała także irlandzka stacja RTÉ, podnajmując system w celu realizacji plenerowych transmisji.

„Korzystaliśmy z niego nawet, pracując przy nagłośnieniu 5-osobowych kapel grających na weselach” – śmieje się Steve. „Był to totalny przerost formy nad treścią, co nie zmienia faktu, że było to cenne doświadczenie dla naszego zespołu. System sprawdza się znakomicie przy każdym zleceniu, które realizujemy z jego pomocą”.

„Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Każdy, kto miał okazję na nim pracować zachwyca się jego funkcjonalnością i znakomitą jakością dźwięku. W końcu mamy w zanadrzu flagowy system, który wyznacza nowe standardy w branży muzycznej. Jesteśmy pewni, że okaże się równie trwały jak model PM5D” – dodaje.

Belfast, Wielka Brytania